Wziąłem dziś Biblię do ręki o 9:35, co zresztą dzieje się ku mojej satysfakcji coraz częściej i przeczytałem fragment listu do Filipian 3, 10-21…:
10 przez poznanie Jego: zarówno mocy Jego zmartwychwstania, jak i udziału w Jego cierpieniach - w nadziei, że upodabniając się do Jego śmierci, 11 dojdę jakoś do pełnego powstania z martwych. 12 Nie [mówię], że już [to] osiągnąłem i już się stałem doskonałym, lecz pędzę, abym też [to] zdobył, bo i sam zostałem zdobyty4 przez Chrystusa Jezusa. (więcej…)