Droga do sukcesu

Styczeń 3, 2009

Opinia o plastrach KINOTAKARA

Zaszufladkowany do: zdrowie — Tagi: , , , — hagard @ 11:18 am

Piękna mroźna zima, śnieg sypie, więc trzeba było wybrać się na biegówki gdzieś w teren. Niewielki podjazd, potem jazda grzbietem po różnych terenach, nie zawsze odpowiednich dla nart biegowych i zjazd. Górka niezbyt stroma, ale dość długa. Slalomem trudno jechać, bo dość wąsko, z jednej strony las, z drugiej domy, więc trzeba jechać w dół… jadę… i jak zwykle w takich sytuacjach trzeba hamować awaryjnie, bo jeśli ktoś jeździ na biegówkach, to wie, że na nich nie da się w inny sposób wyhamować. Mała wywrotka przy prędkości 30 km/h, i dalsza podróż.

Powrót do domu bez problemu, potem jeszcze kilka spraw załatwionych, a wieczorem niespodziewany, nagły, ból w kostce, który nie pozwala funkcjonować, a żadna pozycja nie zmniejsza go ani na chwilę. Miałem podobną sytuację z kolanem, wtedy zaraz przykleiłem plaster KINOTAKARA, który złagodził szybko ból, choć nie byłem przekonany, czy to przeszło samo z siebie, czy to zasługa plastra. Tym razem postanowiłem sprawdzić czy przejdzie samo… godzina… nic, ból nie pozwala myśleć, druga godzina, tylko gorzej… słyszę wewnętrzny głos - KINOTAKARA, co mi pozostało, muszę coś z tym zrobić, bo spać nie mogę z powodu bólu, chyba, że zemdleję, bo tak się nasilał. Więc posłuchałem i poprosiłem na naklejenie plastra… i co, po upływie pół godziny nie czułem już nic, choć chodzić jeszcze nie mogłem na tą nogę, a na drugi dzień wszystko w porządku. I jak tu nie wierzyć w skuteczność tego plastra?!

Jeśli chcesz sprawdzić, czy tobie też pomoże - kupić go można tutaj…

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres URL dla TrackBacków

Dodaj komentarz

Oparte na WordPressie