<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>

<channel>
	<title>Droga do sukcesu</title>
	<atom:link href="http://sukces.ryc.pl/index.php/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sukces.ryc.pl</link>
	<description>Czyli: Bóg, rodzina, finanse</description>
	<pubDate>Mon, 23 Mar 2009 22:44:54 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Czekając na zachód&#8230;</title>
		<link>http://sukces.ryc.pl/index.php/2009/03/czekajac-na-zachod/</link>
		<comments>http://sukces.ryc.pl/index.php/2009/03/czekajac-na-zachod/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Mar 2009 22:44:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hagard</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>

		<category><![CDATA[miłość]]></category>

		<category><![CDATA[uczucie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sukces.ryc.pl/?p=41</guid>
		<description><![CDATA[Oczekujemy czegoś wielkiego&#8230; chcemy poznać wielką miłość i poczuć to wielkie, niesamowite uczucie, które, kiedyś przyjdzie, a może nie ? Tego nie wiemy. Pragniemy czegoś, co nigdy może nie nastąpić, a może nie zdajemy sobie sprawy, że to jest już właśnie to. Poznajemy osobę, która jest z racjonalego punktu widzenia, tym kogo szukamy, rozmowa jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oczekujemy czegoś wielkiego&#8230; chcemy poznać wielką miłość i poczuć to wielkie, niesamowite uczucie, które, kiedyś przyjdzie, a może nie ? Tego nie wiemy. Pragniemy czegoś, co nigdy może nie nastąpić, a może nie zdajemy sobie sprawy, że to jest już właśnie to. Poznajemy osobę, która jest z racjonalego punktu widzenia, tym kogo szukamy, rozmowa jest odpowiednia, czas miło sie wspólnie przeżywa, ale my myślimy, że musi iskrzyć, bo przecież miłość to uczucie, to trzeba poucuć i zrozumieć. Ale czy tak jest w rzeczywistości? Czy nie czekamy na coś, czego możemy nie doświadczyć, a jeśli już doświadczymy to i tak jesteśmy pewni że to minie.<span id="more-41"></span></p>
<p>Czekamy na piękny, kolorowy zachód Słońca, na niezapomniane przeżycia, spokój, ukojenie, poczucie czegoś wspaniałęg&#8230; jednak wiemy, że kiedyś to minie, kiedyś Słońce zajdzie i znów nastanie noc. Noc w której sami będziemy musieli szukać swego szczęścia. Czy nie lepiej samemu już teraz zdecydować o swoim szczęściu i racjonalnie dokonać wyboru, o tym, że wspólnie będziemy czekać na te zachody Słońca, a ciemne noce przetrwamy razem. O tym, że o uczucia zadbamy sami, nie będziemy biernie czekać, ale będziemy podejmować decyzje i kroki w kierunku szczęścia. Nie tylko pójdziemy w odpowiednie miejsce, aby lepiej widzieć słońce, ale polecimy po inne uczucia, znacznie bogatsze, bo sami o nich zdecydujemy. Polecimy na daleką północ, zobaczyć wspólnie zorze polarne, o wiele piękniejsze od codziennego zachodu słońca.</p>
<p>Decydujmy sami o swoim szczęściu, przejmijmy pałeczkę oczekiwań, które nie konicecznie same przyjdą. Decydujmy sami o tym co nas spotyka i czego doświadczamy. Samotnie trwając w oczekiwaniu, bez decyzji możemy doświadczać pięknych &#8220;zachodów słońca&#8221;, które będą przychodzić i odchodzić, tak jak każy kolejny dzień. Gdy doświadczenie minie, pomyślimy, że to nie to i dalej będziemy oczekiwać na kolejny i kolejny, tak do czasu, gdy nie wyjdzie od nas decyzja, że przejmujemy sprawy w swoje ręce i sami zapanujemy nad naszymi uczuciami i szczęściem, które zależy od nas, od naszej decyzji o miłości. Nikt nie może przysięgać drugiemu dozgonnych uczuć, dla tego nie przysięgamy tego, ale przysięgamy dozgonną miłość, o której decydujemy sami. Miłość, która poparta jest uczuciami wynikającymi z pięknych wspólnych doświadczeń i przeżyć, które wspólnie przeżyliśmy, o których zdecydowaliśmy sami. Nie muszą one być przypadkiem, mogą być racjonalnie zaplanowane jeśli tylko tego zapragniemy, jeśli zapragniemy uczucia popartego decyzją o miłości.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sukces.ryc.pl/index.php/2009/03/czekajac-na-zachod/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Miłość - wybór, czy uczucie?</title>
		<link>http://sukces.ryc.pl/index.php/2009/03/milosc-wybor-czy-uczucie/</link>
		<comments>http://sukces.ryc.pl/index.php/2009/03/milosc-wybor-czy-uczucie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Mar 2009 10:46:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hagard</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>

		<category><![CDATA[miłość]]></category>

		<category><![CDATA[uczucie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sukces.ryc.pl/?p=38</guid>
		<description><![CDATA[Postanowiłem podzielić się moimi przemyśleniami na temat miłości i wyborów, które w związku z nią dokonujemy. Większość osób utożsamia miłość z uczuciami&#8230; warto zastanowić się dla czego tak jest i czy jest to słuszne podejście.
Dr Jacek Pulikowski mówi &#8220;Miłość, to nie są uczucia&#8221;. W takim razie czym jest miłość? To kwestia dokonania wyboru, najlepiej racjonalnego, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Postanowiłem podzielić się moimi przemyśleniami na temat miłości i wyborów, które w związku z nią dokonujemy. Większość osób utożsamia miłość z uczuciami&#8230; warto zastanowić się dla czego tak jest i czy jest to słuszne podejście.</p>
<p>Dr Jacek Pulikowski mówi <em>&#8220;Miłość, to nie są uczucia&#8221;</em>. W takim razie czym jest miłość? To kwestia dokonania wyboru, najlepiej racjonalnego, dobrze przemyślanego. Bo tylko w takiej sytuacji jesteśmy w stanie przysięgać komuś dozgonną miłość, przysięgać, że będziemy trwać w podjętej decyzji na zawsze. Nie można przysięgać komuś tego, że będzie się do niego żywić wspaniałe uczucia, bo uczucia się zmieniają, raz możesz do kogoś czuć &#8220;pociąg&#8221; a raz wstręt. <span id="more-38"></span>Zwłaszcza kobietom trudno jest dokonać wyboru, gdyż są istotami bardzo uczuciowymi. Z tego powodu kobiety tak często dają się zbałamucić mężczyznom, którzy potrafią wzbudzić w niej określone uczucia. Tego można się nauczyć - na szczęście, a może niestety - na szczęście dla mężczyzn, niestety dla kobiet, ponieważ z tego wynika, że mężczyźnie łatwiej jest manipulować uczuciową kobietą, niż kobiecie racjonalnie myślącym mężczyzną.</p>
<p>W sprzedaży można spotkać książki w stylu <em>&#8220;Alchemia uwodzenia. Czyli jak kontrolować uczucia kobiet&#8221; </em>, ale czy warto posuwać się do takich chwytów, czy nie lepiej przekonać drugą osobę do siebie bez  kontrolowania uczuć technikami, które są skuteczne i działają&#8230; wystarczy spojrzeć na sukces autora książki, opinie o niej z licznymi podziękowaniami za setki udanych podrywów (o złamanych sercach i nieszczęściach nikt nie wspomnia, bo mało kto o tym wie). Kobietom z kolei podsuwa się książki w stylu <em>&#8220;Alchemia uwodzenia, czyli erotyczna manipulacja mężczyznami &#8220;, </em>bo jak wiadomo mężczyzna uczuciowy nie jest, wiec trzeba użyć innych techik, aby wzbudzić w nim pożądanie. Tego drogie Panie też odradzam, bo przyciągniecie do siebie (może i przystojnych) mężczyzn, którym w głowie będzie jedno, a cały czas będą tylko na tym się skupiać. Większość kobiet w końcu się zgodzi, zwłascza wtedy, gdy mężczyzna zastosuje odpowiednie techniki i&#8230; nieszczęście gotowe. Uczucia są, pragnienie jest, ale czy to jest miłość ?</p>
<p>Posłużę się tu analogią miłości do Boga. Wierzymy w Niego, jest dla nas najważniejszy, chcemy być blisko Niego i kochamy Go, mimo iż go nigdy nie widzieliśmy (możę poza nielicznymi wyjątkami <img src='http://sukces.ryc.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> ), nigdy nas tak fizycznie nie dotknął, nie przytulił, a mimo wszystko Go kochamy i jest dla nas najważniejszy. Jakie uczucia nam toważyszą tej miłości? Czy czujemy coś do Boga? Każdy sam może sobie na to pytanie odpowiedzieć.</p>
<p><strong>Uczucia można wzbudzić, wywołać, ale o miłości trzeba zdecydować!</strong> Nie bez powodu wielu katolickich autor pisze książki na ten temat: <em>&#8220;Miłości trzeba się uczyć&#8221; </em> ks. Aleksander Zienkiewicz, <em>&#8220;Miłości trzeba się uczyć&#8221;</em> Walter Trobisch.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sukces.ryc.pl/index.php/2009/03/milosc-wybor-czy-uczucie/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Jak rozmawiać z Bogiem?</title>
		<link>http://sukces.ryc.pl/index.php/2009/01/jak-rozmawiac-z-bogiem/</link>
		<comments>http://sukces.ryc.pl/index.php/2009/01/jak-rozmawiac-z-bogiem/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Jan 2009 19:06:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hagard</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[książki]]></category>

		<category><![CDATA[Bóg]]></category>

		<category><![CDATA[modlitwa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sukces.ryc.pl/?p=30</guid>
		<description><![CDATA[O tym jak nawiązać dobry kontakt z naszym Stwórcą.
W dzisiejszym zabieganym świecie nie mamy czasu już na nic! Praca, rodzina, samodoskonalenie się, polityka, przestępstwa, pieniądze&#8230; Ciągle czegoś szukamy i czymś się martwimy, bo w końcu tak to już teraz jest, po prostu inaczej się nie da, trzeba jakoś żyć - tłumaczymy sobie. Tymczasem wcale tak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>O tym jak nawiązać dobry kontakt z naszym Stwórcą.</h2>
<p>W dzisiejszym zabieganym świecie nie mamy czasu już na nic! Praca, rodzina, samodoskonalenie się, polityka, przestępstwa, pieniądze&#8230; Ciągle czegoś szukamy i czymś się martwimy, bo w końcu tak to już teraz jest, po prostu inaczej się nie da, trzeba jakoś żyć - tłumaczymy sobie. Tymczasem wcale tak nie musi być&#8230; <span id="more-30"></span><strong>wystarczy zwolnić i wsłuchać się w głos naszego Boga</strong>, który wciąż do nas mówi, jednak my wcale nie mamy zamiaru Go słuchać!</p>
<p>Nie jest to temat prosty, wymaga on wielu praktyk i umiejętności, lecz bez zapoznania się z nim człowiek nie jest w stanie osiągnąć tego, czego pragnie, ponieważ sam nie potrafi odpowiedzieć sobie na to pytanie. Tylko Bóg zna nas prawdziwie i tylko On może pomóc nam w osiągnięciu szczęścia.</p>
<p>Książka w praktyczny sposób prowadzi czytelnika na spotkanie z Bogiem, podaje na tacy co robić, jak, kiedy ile czasu. Na początek warto zastosować porady, z czasem sami wykreujemy własny sposób uwielbienia Pana i nawiążemy bliższy z Nim kontakt.</p>
<p>Jeżeli modlitwa jest dla Ciebie tylko obowiązkiem z którego nie czerpiesz żadnego pożytku, radości i spełnienia, jeżeli często zapominasz o niej, bo zwyczajnie nie jest Ci to potrzebne, jeżeli pragniesz zmiany w swoim życiu&#8230; zmiany na lepsze&#8230; to wystarczy sumiennie przejść 7-tygodniowy kurs modlitwy przedstawiony przez Lucy Rooney w książce &#8220;Jak rozmawiać z Bogiem?&#8221;.</p>
<p><span class="ksiazka">Lucy Rooney &#8220;Jak rozmawiać z Bogiem?&#8221; Kraków 1991</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sukces.ryc.pl/index.php/2009/01/jak-rozmawiac-z-bogiem/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Sukces w życiu duchowym, osobistym i finansowym.</title>
		<link>http://sukces.ryc.pl/index.php/2009/01/sukces-w-zyciu-duchowym-osobistym-i-finansowym/</link>
		<comments>http://sukces.ryc.pl/index.php/2009/01/sukces-w-zyciu-duchowym-osobistym-i-finansowym/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Jan 2009 11:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hagard</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[wizje]]></category>

		<category><![CDATA[biblia]]></category>

		<category><![CDATA[Bóg]]></category>

		<category><![CDATA[medytacja]]></category>

		<category><![CDATA[miłość]]></category>

		<category><![CDATA[rodzina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sukces.ryc.pl/?p=28</guid>
		<description><![CDATA[Wziąłem dziś Biblię do ręki o 9:35, co zresztą dzieje się ku mojej satysfakcji coraz częściej i przeczytałem fragment listu do Filipian 3, 10-21&#8230;:
10 przez poznanie Jego: zarówno mocy Jego zmartwychwstania, jak i udziału w Jego cierpieniach - w nadziei, że upodabniając się do Jego śmierci, 11 dojdę jakoś do pełnego powstania z martwych. 12 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wziąłem dziś Biblię do ręki o 9:35, co zresztą dzieje się ku mojej satysfakcji coraz częściej i przeczytałem fragment listu do Filipian 3, 10-21&#8230;:</p>
<blockquote><p>10 przez poznanie Jego: zarówno mocy Jego zmartwychwstania, jak i udziału w Jego cierpieniach - w nadziei, że upodabniając się do Jego śmierci, 11 dojdę jakoś do pełnego powstania z martwych. 12 Nie [mówię], że już [to] osiągnąłem i już się stałem doskonałym, lecz pędzę, abym też [to] zdobył, bo i sam zostałem zdobyty4 przez Chrystusa Jezusa.<span id="more-28"></span></p>
<p><strong>W nieustannym dążeniu ku doskonałości</strong></p>
<p>13 Bracia, ja nie sądzę o sobie samym, że już zdobyłem, ale to jedno [czynię]: zapominając o tym, co za mną, a wytężając siły ku temu, co przede mną, 14 pędzę ku wyznaczonej mecie, ku nagrodzie, do jakiej Bóg wzywa w górę w Chrystusie Jezusie. 15 Wszyscy więc my, doskonali5, tak to odczuwajmy: a jeśli odczuwacie coś inaczej, i to Bóg wam objawi. 16 W każdym razie: dokąd doszliśmy, w tę samą stronę zgodnie postępujmy!</p>
<p><strong>Ponowna przestroga</strong></p>
<p>17 Bądźcie, bracia, wszyscy razem moimi naśladowcami i wpatrujcie się w tych, którzy tak postępują, jak tego wzór macie w nas. 18 Wielu bowiem postępuje jak wrogowie krzyża Chrystusowego, o których często wam mówiłem, a teraz mówię z płaczem. 19 Ich losem - zagłada, ich bogiem - brzuch, a chwała - w tym, czego winni się wstydzić. To ci, których dążenia są przyziemne6. 20 Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa, 21 który przekształci nasze ciało poniżone, na podobne do swego chwalebnego ciała, tą potęgą, jaką może On także wszystko, co jest, sobie podporządkować.</p></blockquote>
<p>bez większego entuzjazmu zamknąłem oczy do przemyśleń. Nagle zacząłem wyobrażać sobie moją przyszłość, z początku wydawało mi się, że to zwykłe myśli, które przychodzą i odchodzą, które często każdy z nas ma&#8230; przecież to coś normalnego. To było coś głębszego. Napiszę pokrótce czego doświadczyłem.</p>
<p>Nieodległa przyszłość, może rok, dwa lata&#8230; pierwsza wspólny wieczór z żoną, z którą dzień wcześniej stałem przed ołtarzem. Wspólna modlitwa o zjednoczenie i udaną noc <img src='http://sukces.ryc.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> :</p>
<blockquote><p>Panie Boże, daj nam, abyśmy jednoczyli się nie tylko fizycznie ale i duchowo, abyśmy wzmacniali się dzięki temu w miłości i wierności, zarówno względem siebie nawzajem jak i Ciebie Pani, któremu zawdzięczamy to, że teraz tu jesteśmy.</p></blockquote>
<p>Wspaniałe doświadczenie bliskości i oddania drugiej osobie, oraz wyzbycia się wszystkich egoistycznych popędów oraz myśli. Nie wnikam w szczegóły, bo wszystkiego nie pamiętam, a z pewnością zostało mi to w podświadomości (po prostu przypomnę sobie, kiedy będzie trzeba <img src='http://sukces.ryc.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> ). Dalsza wizja domu, kochającej się rodziny, w której niczego nie brakuje, również pieniędzy dzięki prowadzonym przeze mnie kilku dobrze prosperujących firmom. Sprawy dobrze się układają, a wszystkie przeciwności, trudności rozwiązywane są za wstawiennictwem Boga, który doradza, poprzez modlitwę jak im sprostać w taki sposób, aby skorzystali na tym nie tylko modlący się o to.</p>
<p>Rodzina duża, trudno było zliczyć, dzieci chyba koło 9-oro, żona piękna i wspaniała, dom duży, który zresztą i tak by do zmiany na większy, bardziej dostosowany do rodziny dzięki własnemu projektowi (w który zaangażowała się cała rodzina). Dzieci nie dostają wszystkiego na zawołanie, mimo iż stać nas na wszystko, aby wychodziło to z korzyścią dla nich na każdą rzecz muszą zapracować i wytężyć nieraz swój umysł, co się z pomocą rodziców udaje.</p>
<p>Przykładowo - jeden z synów chciał samochód. No dobrze, mogę Ci go kupić, ale czy będziesz mieć z tego satysfakcję, czy będziesz o niego dbać i czy przyczyni się do twojego rozwoju?</p>
<p>- Właściwie to&#8230; ciężko teraz powiedzieć, jeszcze go nie mam.</p>
<p>- Zróbmy tak, napisz taki plan biznesu, abyś przekonał mnie, że warto przeznaczyć pieniądze na samochód dla Ciebie. Ja to ocenię i ew. doradzę, co by w nim zmienić. W każdym razie, chce mieć zwrot zainwestowanego kapitału.</p>
<p>Syn po jakimś czasie przyszedł ze świetnym biznesplanem firmy świadczącej usługi wynajmu luksusowego samochodu na różne imprezy, wesela itp. Plan się spodobał, a w celu osiągnięcia zwrotu podpisano umowę, że przez pierwsze dwa lata 80% zysków dostaje inwestor (jeśli firma nie przyniesie odpowiednich dochodów samochód zostanie zabrany), a później dzielą się 50/50. Syn był zadowolony, bo dzięki temu mógł kupić samochód o którym marzył (nawet lepszy), na który sam zapracował, o którego będzie dbać, a dodatkowo będzie nim mógł jeździć jeszcze więcej, bo każdy wynajem samochodu z tym się wiązał. Firma w późniejszym czasie się rozwinęła i działała na dużą skalę.</p>
<p>- Tatusiu, koleżanki w szkole się śmieją, że mam krzywe nogi&#8230;</p>
<p>- Hmm, nic takiego nie widzę, wydaje mi się, że nie mają racji, ale może spróbuj im ją przyznać, to Ci powiedzą o co tak naprawdę im chodzi.</p>
<p>Córeczka zrobiła następnego dnia tak jak radził tata, powiedziała koleżankom <q>Faktycznie, macie dużo zgrabniejsze i ładniejsze nogi ode mnie, jednak ja ciesze się z tego, że mam choć takie, bo przecież niektórzy nawet takich nie mają</q>. Po dwóch dniach córeczka powiedziała Tacie, że następnego dnia, po tym, jak z nimi rozmawiała, one przyszły do niej i ją przeprosiły mówiąc, że śmiały się z niej, bo tak naprawdę nie ma krzywych nóg, a zazdroszczą jej rodziców, rodzeństwa i wszystkiego co mają, że też tak chcą i czy by się z nimi nie przyjaźniła.</p>
<p>Pomijając liczne inne sytuacje rodzinne, dochodzimy do momentu w którym mamy chyba w granicach 50-60 lat, kiedy to żona dowiaduje się o śmierci Mamy. Zapłakana biegnie do męża, mówi o wszystkim&#8230; bardzo jej smutno.</p>
<p>- Z pewnością jest jej teraz lepiej niż było, przecież wszyscy do tego zmierzamy, jednak to jeszcze nie nasza godzina. Pomódlmy się do niej, na pewno nas wysłucha i przekonasz się, że jest je teraz wspaniale.</p>
<p>Tak też zrobiliśmy. <q>Dziękuję Ci Mamo, że byłaś i stworzyłaś dla mnie taką piękną i wspaniałą żonę, ona teraz cierpi bo martwi się, że nie zobaczy Cię już na tym świecie - powiedz jej, że jesteś szczęśliwa i czego pragniesz.</q> Po dłuższej chwili, żona, która cały czas płakała z głową na łóżku odwraca się do męża, jakby już z uczuciem spokoju i przerwanym płaczem mówiąc: <q>Chyba słyszałam jej głos, powiedziała, że faktycznie jest szczęśliwa i pragnie naszego szczęścia i, że dzisiaj - jeśli tego chcemy, pocznie się twoja wymarzona złotowłosa córeczka o niebieskich oczach! To prawda?</q> Odpowiadam nieco z oburzeniem: <q>Skąd mogła wiedzieć! Przecież nikomu nie mówiłem, że o tym marze&#8230; aha, Bóg musiał jej powiedzieć, że się o to modliłem! Myślałem, że nasze rozmowy są tajemnicą - BOŻE! </q></p>
<p>Na tym wizja się skończyła, zasłoniłem dłońmi oczy, otworzyłem je i zobaczyłem najczarniejszą czerń jaką kiedykolwiek widziałem. Bojąc się nieco zobaczyć gdzie jestem i co się działo powoli odsłoniłem ręce&#8230; spojrzałem na zegarek&#8230; była godzina 10:35! Godzinę siedzieć z zamkniętymi oczami, myśląc o Bóg wie czym&#8230; trochę mnie to zdziwiło, wykluczyłem sen, bo spadłbym z krzesła, z kolei w pełnej świadomości nie był bym w stanie siedzieć tak godzinę, a czas by mi nie przeleciał jak 5 minut. Dla tego postanowiłem się tym podzielić&#8230; zarówno dla siebie, aby pomóc w realizacji tej wizji, jak i Wam, może komuś to się przyda.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sukces.ryc.pl/index.php/2009/01/sukces-w-zyciu-duchowym-osobistym-i-finansowym/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Krokodyl dla ukochanje</title>
		<link>http://sukces.ryc.pl/index.php/2009/01/krokodyl-dla-ukochanje/</link>
		<comments>http://sukces.ryc.pl/index.php/2009/01/krokodyl-dla-ukochanje/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Jan 2009 16:55:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hagard</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[książki]]></category>

		<category><![CDATA[kobieta]]></category>

		<category><![CDATA[mąż]]></category>

		<category><![CDATA[małżeństwo]]></category>

		<category><![CDATA[mężczyzna]]></category>

		<category><![CDATA[miłość]]></category>

		<category><![CDATA[ojciec]]></category>

		<category><![CDATA[wiara]]></category>

		<category><![CDATA[żona]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sukces.ryc.pl/?p=26</guid>
		<description><![CDATA[Czyli co jest w stanie zrobić mężczyzna jeśli tylko zostanie odpowiednio zmotywowany.
Wartość i rola męża maleje podobnie jak rola żony w małżeństwie. Wynika to z braku motywacji do działania i nie powierzania mu odpowiednich zadań. Mężczyzna dla kobiety jest w stanie przenosić przysłowiowe &#8220;góry&#8221; jeśli tylko zostanie o to poproszony i odpowiednio zmotywowany. Dla czego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Czyli co jest w stanie zrobić mężczyzna jeśli tylko zostanie odpowiednio zmotywowany.</h2>
<p>Wartość i rola męża maleje podobnie jak rola żony w małżeństwie. Wynika to z braku motywacji do działania i nie powierzania mu odpowiednich zadań. Mężczyzna dla kobiety jest w stanie przenosić przysłowiowe &#8220;góry&#8221; jeśli tylko zostanie o to poproszony i odpowiednio zmotywowany. Dla czego tak się nie dzieje? Powód jest banalny - kobieta wcale od niego tego nie oczekuje - wniosek prosty - po co się męczyć na próżno jeśli i tak mam to czego chcę. <em>Spada wartość kobiety w jej własnym odczuciu </em>, a co za tym idzie <span id="more-26"></span>wymagania w stosunku do mężczyzny. Teraz wystarczy kobiecie, aby mąż był: miły, dowcipny, nie pił (przynajmniej za dużo), wracał nie za późno do domu i od niej nie odszedł. Czy to takie trudne do wykonania? Chyba nie - a ile małżeństw się rozpada właśnie z takich powodów. Rzecz w tym, że mężczyznę stać na wiele więcej, a jeśli on nie musi się starać i tworzyć wielkich rzeczy, to nawet mu te zwykłe nie wychodzą. Bo mężczyzna jest stworzony właśnie do rzeczy wielkich.</p>
<p><strong>Panie, nie bójcie się wymagać od mężczyzn rzeczy wielkich</strong>, oni z tego powodu nie uciekną, nie wystraszą się, a jeśli tak się stanie to co to za facet? Chyba jakiś &#8220;niedokończony&#8221;!</p>
<p>W książce autor podaje 12 postulatów dla Pań, jak mają postępować w stosunku do swoich mężów, narzeczonych, sympatii&#8230; Warto się nad każdym chwilę zastanowić i spróbować wcielić go w życie. Przyczyni się to z pewnością do rozwoju związku, a przecież o to chodzi. Przed każdym małżeństwem jest wiele przeszkód do pokonania, trudności do przezwyciężenia, nie bójmy się jednak tego, a za życzenia rodziny &#8220;aby u was konfliktów nie było&#8221; podziękujmy, bo nie ma szans, aby ich nie było. Najważniejsze co z tym zrobimy i co każda trudność wniesie do naszego życia.</p>
<blockquote><p>Panie, daj mi opanowanie, bym zmieniał rzeczy, które zmienić mogę, oraz mądrość odróżniania jednych od drugich.</p></blockquote>
<p>Niech ta modlitwa Fryderyka Otingera będzie nam pomocna w pokonywaniu przeciwności na drodze życia. Trzeba śmiało iść przez życie i nie bać się trudności, bo to one wzmacniają, a wygoda i ucieczka przed nimi tylko rozleniwia. Świeżo upieczone małżeństwo lepiej zrobi, gdy znajdzie sobie własne mieszkanie, nawet w trudnych warunkach niż pozostanie pod rodzinnym dachem z mamą w roli służącej. Takie małżeństwo po 10 latach, gdy w końcu dorobi się własnego mieszkania nie będzie mieć chęci nawet do tego, aby to mieszkanie dobrze urządzić.</p>
<p>Tak, ale po co właściwie ten mężczyzna, pomijając biologiczne właściwości ojcowskie. Ma być <strong>podporą dla żony, przykładem dla dzieci, przewodnikiem w wierze i dowódcą na statku zwanym &#8220;małżeństwem&#8221;</strong>. Tak jak Matka Boska zwracając się do Jezusa po odnalezieniu go w świątyni zwraca się do niego <q>Ojciec twój i ja szukaliśmy Cię</q> stawiając Józefa na pierwszym miejscu tak i Wy drogie Panie ufajcie mu i dawajcie jak największą odpowiedzialność za losy rodziny.</p>
<p><span class="kup"><a title="Krokodyl dla ukochanej - Jacek Pulikowski" href="http://www.tolle.pl/pozycja/krokodyl?pp=141" target="_blank">Jeśli nie zgadzacie się z tym, albo chcecie wiedzieć więcej to zachęcam do lektury&#8230;</a></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sukces.ryc.pl/index.php/2009/01/krokodyl-dla-ukochanje/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Opinia o plastrach KINOTAKARA</title>
		<link>http://sukces.ryc.pl/index.php/2009/01/plastry-kinotakara/</link>
		<comments>http://sukces.ryc.pl/index.php/2009/01/plastry-kinotakara/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Jan 2009 10:18:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hagard</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<category><![CDATA[bigówki]]></category>

		<category><![CDATA[kinotakara]]></category>

		<category><![CDATA[narty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sukces.ryc.pl/?p=24</guid>
		<description><![CDATA[Piękna mroźna zima, śnieg sypie, więc trzeba było wybrać się na biegówki gdzieś w teren. Niewielki podjazd, potem jazda grzbietem po różnych terenach, nie zawsze odpowiednich dla nart biegowych i zjazd. Górka niezbyt stroma, ale dość długa. Slalomem trudno jechać, bo dość wąsko, z jednej strony las, z drugiej domy, więc trzeba jechać w dół&#8230; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Piękna mroźna zima, śnieg sypie, więc trzeba było wybrać się na biegówki gdzieś w teren. Niewielki podjazd, potem jazda grzbietem po różnych terenach, nie zawsze odpowiednich dla nart biegowych i zjazd. Górka niezbyt stroma, ale dość długa. Slalomem trudno jechać, bo dość wąsko, z jednej strony las, z drugiej domy, więc trzeba jechać w dół&#8230; jadę&#8230; i jak zwykle w takich sytuacjach trzeba hamować awaryjnie, bo jeśli ktoś jeździ na biegówkach, to wie, że na nich nie da się w inny sposób wyhamować. Mała wywrotka przy prędkości 30 km/h,<span id="more-24"></span> i dalsza podróż.</p>
<p>Powrót do domu bez problemu, potem jeszcze kilka spraw załatwionych, a wieczorem niespodziewany, nagły, ból w kostce, który nie pozwala funkcjonować, a żadna pozycja nie zmniejsza go ani na chwilę. Miałem podobną sytuację z kolanem, wtedy zaraz przykleiłem plaster <strong>KINOTAKARA</strong>, który złagodził szybko ból, choć nie byłem przekonany, czy to przeszło samo z siebie, czy to zasługa plastra. Tym razem postanowiłem sprawdzić czy przejdzie samo&#8230; godzina&#8230; nic, ból nie pozwala myśleć, druga godzina, tylko gorzej&#8230; słyszę wewnętrzny głos - KINOTAKARA, co mi pozostało, muszę coś z tym zrobić, bo spać nie mogę z powodu bólu, chyba, że zemdleję, bo tak się nasilał. Więc posłuchałem i poprosiłem na naklejenie plastra&#8230; i co, po upływie pół godziny nie czułem już nic, choć chodzić jeszcze nie mogłem na tą nogę, a na drugi dzień wszystko w porządku. I jak tu nie wierzyć w skuteczność tego plastra?!</p>
<p><span class="kup"><a title="Plaster kinotakara - oczyszczanie organizmu" href="http://www.kinotakara.brat.pl" target="_blank">Jeśli chcesz sprawdzić, czy tobie też pomoże - kupić go można tutaj&#8230;</a></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sukces.ryc.pl/index.php/2009/01/plastry-kinotakara/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Ewa czuje inaczej</title>
		<link>http://sukces.ryc.pl/index.php/2009/01/ewa-czuje-inaczej/</link>
		<comments>http://sukces.ryc.pl/index.php/2009/01/ewa-czuje-inaczej/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Jan 2009 14:37:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hagard</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[książki]]></category>

		<category><![CDATA[empatia]]></category>

		<category><![CDATA[kobieta]]></category>

		<category><![CDATA[małżeństwo]]></category>

		<category><![CDATA[mężczyzna]]></category>

		<category><![CDATA[miłość]]></category>

		<category><![CDATA[rodzina]]></category>

		<category><![CDATA[uczucia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sukces.ryc.pl/?p=22</guid>
		<description><![CDATA[Czy wiemy o tym, że kobiety są inne od mężczyzn? Czy znamy te różnice?
W dzisiejszym świecie różnice między kobietami, a mężczyznami są coraz bardziej zacierane. Dla czego tak się dzieje? Czy jest to zjawisko prawidłowe i do czego prowadzi? Warto się chwilę zastanowić nad tymi pytaniami i uzmysłowić sobie te różnice.
Kobiety są coraz mniej doceniane [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Czy wiemy o tym, że kobiety są inne od mężczyzn? Czy znamy te różnice?</h2>
<p>W dzisiejszym świecie różnice między kobietami, a mężczyznami są coraz bardziej zacierane. Dla czego tak się dzieje? Czy jest to zjawisko prawidłowe i do czego prowadzi? Warto się chwilę zastanowić nad tymi pytaniami i uzmysłowić sobie te różnice.</p>
<p>Kobiety są coraz mniej doceniane przez mężczyzn za te wszystkie wspaniałe cechy, które posiadają: <strong>troskliwość, uczuciowość, empatia</strong> i wiele innych. <span id="more-22"></span>Po części jest to wina mężczyzn, którzy swoje zadanie &#8220;żywiciela rodziny&#8221; stawiają jako najważniejsze, bo przecież pieniądze obecnie są jedynym celem w życiu i dzięki nim wszystko można osiągnąć - tak się, niestety, nieprawidłowo zakłada. Przez co rola kobiety spada na drugi plan. Naturalną reakcją w takim świecie jest chęć pokazania się i dorównania &#8220;tym lepszym&#8221; (z pozoru oczywiście). Dla tego kobieta już nie dba o swoje kobiece cechy (poza urodą, która jest jej tajną bronią w walce z mężczyznami) i stara się dorówna we wszystkim płci silniejszej: wykonuje męskie zawody, wychowanie dzieci schodzi na drugi plan ponieważ kariera jest ważniejsza, chce przejąć kontrolę nad swoim ciałem i <em>walczy o prawo do zabijania nienarodzonych dzieci</em>&#8230; przykładów można mnożyć, wszyscy je znamy. <em>Czy tak jednak ma być?</em> Czy powinniśmy na to pozwolić? Mimo iż większość się ze mną zgodzi to niestety mało kto próbuje coś zmienić. <em>Faceci - nie próbujmy zmieniać kobiet, zmieńmy się sami, aby one poczuły się doceniane za wszystkie &#8220;zwykłe&#8221; rzeczy, które wykonują, a którymi my nie potrafimy się zająć prawidłowo.</em></p>
<p>Kobieta będzie funkcjonować i żyć w pełni szczęścia na swoim prawidłowym miejscu, które jej Bóg przeznaczył tylko wtedy, gdy będzie posiadała <em>komfort psychiczny, </em>, na co składa się: <strong>poczucie bezpieczeństwa, dozgonna miłość w małżeństwie, wyłączność i otwartość rodzicielska.</strong> To te cechy zapewnią jej poczucie wartości i miłości, tak zatracone w obecnym życiu.</p>
<p>Pamiętajmy o tym, że miłość to nie uczucia. One tylko pomagają w miłości. O miłości decyduje własna wola i decyzja. Trzeba nauczyć się słuchać i porozumiewać z kobietami, to wbrew pozorom nie jest takie proste. Podczas ważnej rozmowy warto zastosować się do kilku wskazówek:</p>
<ol>
<li>Nie rozmawiać w gniewie</li>
<li>Obopólna zgoda na rozmowę</li>
<li>Odpowiednie miejsce</li>
<li>Intymność</li>
<li>Zapas czasu</li>
<li>Nie osądzać, tylko przedstawiać odczucia</li>
<li>Nie ranić emocjonalnie</li>
<li>Wymieniać nie tylko złe, ale i dobre rzeczy w drugiej osobie</li>
<li>Postanowienia!</li>
<li>I bardzo ważna rzecz: warto się pomodlić wcześniej, najlepiej wspólnie - jeśli oczywiście wierzymy w Boga</li>
</ol>
<p><span class="kup"><a title="Ewa czuje inaczej - Jacek Pulikowski" href="http://www.tolle.pl/pozycja/ewa?pp=141" target="_blank">Więcej o kobiecie dowiesz się tutaj&#8230;</a></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sukces.ryc.pl/index.php/2009/01/ewa-czuje-inaczej/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Krytykować, nie raniąc</title>
		<link>http://sukces.ryc.pl/index.php/2008/12/krytykowac-nie-raniac/</link>
		<comments>http://sukces.ryc.pl/index.php/2008/12/krytykowac-nie-raniac/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 31 Dec 2008 12:58:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hagard</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[książki]]></category>

		<category><![CDATA[krytyka]]></category>

		<category><![CDATA[przypowieści]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sukces.ryc.pl/?p=20</guid>
		<description><![CDATA[Czyli krytykować tak, aby nie skrzywdzić swymi słowami innych.
Jak często musisz kogoś pouczyć, skrytykować&#8230; robimy to ciągle, ale jaki skutek to przynosi. Czy faktycznie osiągamy swój cel&#8230; zależy od tego czy w ogóle go mieliśmy. Jak często krytykujemy tylko po to, aby pokazać swoją wyższość i poniżyć swojego &#8220;przeciwnika&#8221;. Przecież krytyka nie do tego ma [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Czyli krytykować tak, aby nie skrzywdzić swymi słowami innych.</h2>
<p>Jak często musisz kogoś pouczyć, skrytykować&#8230; robimy to ciągle, ale jaki skutek to przynosi. Czy faktycznie osiągamy swój cel&#8230; zależy od tego czy w ogóle go mieliśmy. Jak często krytykujemy tylko po to, aby pokazać swoją wyższość i poniżyć swojego &#8220;przeciwnika&#8221;. Przecież krytyka nie do tego ma służyć, ma pomagać innym w doskonaleniu się, a nie go niszczyć. Warto nauczyć się jak to robić prawidłowo, bez krzywdzenia innych.</p>
<blockquote><p>Poucz rozumnego, a skorzysta wiedzy.<span id="more-20"></span></p>
<p>(Księga Przysłów 19, 25)</p></blockquote>
<p>Tak jak napisane w Starym Testamencie - mądry skorzysta z krytyki, jednak musimy zwrócić uwagę na to w jaki sposób ją przekazujemy. Przecież nawet najlepsza intencja może być zniszczona przez  źle użyte słowa, które mają ogromną siłę. Można się zastanawiać, czy w ogóle jest sens krytykować, skoro tak łatwo kogoś zranić. Odpowiedź na to pytanie również znajdziemy w Starym Testamencie.</p>
<blockquote><p>Lepsza jest jawna nagana, niż życzliwość utajona.</p></blockquote>
<p>Nie raz pozornie dla dobra drugiej osoby nie zwracamy na coś uwagi, często sami naprawiamy błędy innych, a potem dziwimy się, że sytuacja ciągle się powtarza. Często wynika to z naszej słabości i strachu przed czyjąś reakcją na naszą uwagę (np. na przeklinanie w miejscu publicznym młodych ludzi, itp).Tak jak żelazo szlifuje się drugim żelazem, tak i człowieka kształtuje drugi człowiek i tylko dzięki wzajemnej, konstruktywnej, nastawionej na pomoc krytyce możemy stawać się lepsi. Tak więc, nie rezygnujmy z niej, twierdząc, że <q>tak będzie lepiej</q>, tak samo nie krytykujmy zbyt ostro dla własnej satysfakcji i niszczenia innych.</p>
<p>Krytyka nie zawsze jest jednak wskazana, w wielu wypadkach po prostu lepiej się od niej powstrzymać, np.:</p>
<ul>
<li>nie warto krytykować szydercy, bo on i tak nie chce żadnych rad</li>
<li>nie warto mieszać się w cudze sprzeczki, jeśli są one &#8220;niskiego kalibru&#8221;, bo to nie wyjdzie na nic dobrego</li>
<li>czasem warto pominąć niektóre słowa, które inni wypowiadają np. w stanie złości, często żałują już tego w chwili wypowiadania, ale rzadko się do tego przyznają</li>
<li>nie musimy również krytykować wszystkich drobiazgów, które często wywołują niepotrzebne kłótnie i spory, najpierw zacznijmy od rzeczy najważniejszych</li>
</ul>
<p>Teraz najważniejsze&#8230; czyli jak krytykować, aby przyniosło to pozytywny skutek, a odbiorca krytyki nie tylko się na Ciebie nie obraził, ale był Ci za nią wdzięczny:</p>
<ul>
<li>krytykuj odpowiednio wcześnie, póki sprawa jest jeszcze świeża</li>
<li>najlepiej, aby odbiorca był stabilny emocjonalnie, był spokojny i nie pobudzony innymi sprawami</li>
<li>zawsze stawiaj się na równi z osobą, którą krytykujesz - nie ważne czy rozmawiasz z synem, pracownikiem</li>
<li><em>krytykuj zawsze dany przypadek, sprawę, nie całą osobę</em> <q>to zrobiłeś źle</q> a nie <q>Ty jesteś zły</q></li>
<li>rozróżniaj swoją <strong>interpretację</strong> od <strong>obserwacji</strong>, ponieważ często źle interpretujemy intencje innych</li>
<li>odróżniaj również <strong>odczucia</strong> od <strong>osądu</strong></li>
<li><em>zawsze zastanów się czego oczekujesz po osobie, którą krytykujesz</em>, przecież coś od niej chcesz: aby nie robiła tego, zmieniła sposób robienia czegoś innego, zawsze masz jakiś powód, jeśli go nie masz - <strong>daruj sobie krytykę</strong></li>
</ul>
<p><span class="kup"><a title="Krytykować nie raniąc. Nauka płynąca z przypowieści Salomona - Volker Kessler" href="http://www.tolle.pl/pozycja/krytykowac-nie-raniac?pp=141" target="_blank">Dowiedz się więcej o tym jak krytykować nie raniąc innych&#8230;</a></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sukces.ryc.pl/index.php/2008/12/krytykowac-nie-raniac/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Motywacja bez granic. W jaki sposób najlepsi osiągają swoje cele i sukcesy?</title>
		<link>http://sukces.ryc.pl/index.php/2008/12/motywacja-bez-granic-w-jaki-sposob-najlepsi-osiagaja-swoje-cele-i-sukcesy/</link>
		<comments>http://sukces.ryc.pl/index.php/2008/12/motywacja-bez-granic-w-jaki-sposob-najlepsi-osiagaja-swoje-cele-i-sukcesy/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Dec 2008 19:28:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hagard</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[książki]]></category>

		<category><![CDATA[cel]]></category>

		<category><![CDATA[cele]]></category>

		<category><![CDATA[motywacja]]></category>

		<category><![CDATA[sukces]]></category>

		<category><![CDATA[zwycięstwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sukces.ryc.pl/?p=17</guid>
		<description><![CDATA[Motywacja, po co komu ona?
Chcąc osiągnąć sukces w biznesie niezwykle ważna jest własna motywacja do osiągnięcia swojego celu. Ludzie pracujący na własny rachunek, czy Ci samozatrudnieni, czy zarządzający większym biznesem muszą umieć sami się motywować, ponieważ nikt inny tego za nich nie zrobi. Zwykły szary pracownik nie ma tego problemu, wstaje rano, wychodzi do pracy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Motywacja, po co komu ona?</h2>
<p>Chcąc osiągnąć sukces w biznesie niezwykle ważna jest własna motywacja do osiągnięcia swojego celu. Ludzie pracujący na własny rachunek, czy Ci samozatrudnieni, czy zarządzający większym biznesem muszą umieć sami się motywować, ponieważ nikt inny tego za nich nie zrobi. Zwykły szary pracownik nie ma tego problemu, wstaje rano, wychodzi do pracy na określoną godzinę, wraca o określonej godzinie i koniec, nie musi niczym więcej się martwić (pozornie oczywiście). Takiego człowieka motywują inni, ustalając jemu godziny pracy, zadania do wykonania itp&#8230; jeśli tego nie będzie robić to po prostu straci pracę. W wielu wypadkach motywacją jest strach przed utratą posady, a co za tym idzie zarobków.<span id="more-17"></span></p>
<p>Wiemy więc, że aby osiągnąć sukces musimy zdobyć motywację, a ją zdobyć można tylko przez ustalenie jasnych i wyrazistych celów do których dążymy. Nie jest to wcale takie proste, a technik w tym pomagających jest wiele.</p>
<p>Na początek zastanówmy się co robimy w wolny dzień, jak go rozpoczynamy, o której godzinie wstajemy, co nas zachęca do pozytywnego rozpoczęcia nowego dnia? Zazwyczaj śpimy ile się da, a z łóżka zrywa nas jakiś telefon lub inny czynnik zewnętrzny&#8230; rzadko własne chęci. Popatrzmy jak swój dzień rozpoczynają ludzie sukcesu:</p>
<ul>
<li>7-8 godzin snu</li>
<li>pobudka około godziny 6 (wtedy organizm ma największą wydajność)</li>
<li>przejrzenie kalendarza i zadań na dzisiejszy dzień</li>
<li>ćwiczenia rozciągające</li>
<li>prysznic, zazwyczaj zimny</li>
<li>chwila kontemplacji dla Boga (w zależności od wyznania), np. fragment z Pisma Świętego</li>
<li>zdrowe i pożywne śniadanie</li>
<li>START!!!</li>
</ul>
<p>Czy start jest podobny? Jeśli nie to dla czego? Czy uważasz, że robisz wszystko jak należy? Jeśli tak to czy osiągnąłeś sukces? Tak&#8230; to gratuluję. Nie&#8230; to czy nie jest dobrym pomysłem brać przykład z tych co ten sukces już osiągnęli?</p>
<p><strong>Motywacja bez granic</strong> to niezwykła książka o motywowaniu siebie do działania. Autor podaje niezwykle obrazowe i przekonywujące przykłady z życia ludzi sukcesu oraz z własnego życia. To wszystko przekłada się na chęć działania, chęć osiągnięcia sukcesu, który przecież jest celem każdego. Z tym, że nie każdy ma taki sam cel, to już zależy od indywidualnych &#8220;upodobań&#8221;</p>
<h3>Chcesz zacząć działać?</p>
<p>Chcesz osiągnąć to czego pragniesz?</h3>
<p>Jeśli tak, to na co czekasz&#8230; jedynym ograniczeniem jest twój własny umysł. Tak jak napisał Napoleon Hill:</p>
<blockquote><p>Cokolwiek umysł może sobie wyobrazić,</p>
<p>jest w stanie to osiągnąć.</p></blockquote>
<p><span class="kup"><a title="Warto być Ojcem Jacek pulikowski księgarnia" href="http://link do ksiegarnii" target="_blank">&#8220;Motywacja bez granic&#8221; - Nikodem Marszałek<br />
<img title="Nikodem marszałek" src="http://onepress.pl/okladki/326x466/motbez.jpg" alt="Motywacja bez granic Nikodem marszałek" /></a></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sukces.ryc.pl/index.php/2008/12/motywacja-bez-granic-w-jaki-sposob-najlepsi-osiagaja-swoje-cele-i-sukcesy/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Warto być ojcem</title>
		<link>http://sukces.ryc.pl/index.php/2008/12/warto-byc-ojcem/</link>
		<comments>http://sukces.ryc.pl/index.php/2008/12/warto-byc-ojcem/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Dec 2008 21:23:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hagard</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[książki]]></category>

		<category><![CDATA[dzieci]]></category>

		<category><![CDATA[mąż]]></category>

		<category><![CDATA[miłość]]></category>

		<category><![CDATA[ojciec]]></category>

		<category><![CDATA[ojcostwo]]></category>

		<category><![CDATA[rodzicielstwo]]></category>

		<category><![CDATA[rodzina]]></category>

		<category><![CDATA[żona]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sukces.ryc.pl/?p=12</guid>
		<description><![CDATA[Ojciec, obecnie funkcja, która praktycznie wydaje się zapomniana, ale czy tak ma być ?
Dzisiejszy świat promuje wolne związki, samotne wychowywanie dzieci, związki dwóch mężczyzn, dwóch kobiet i tym podobne dziwactwa. Gdzie w tym wszystkim jest ojciec ? Czyżby nie był już potrzebny? Feministki skandują o równouprawnieniu z mężczyznami, chcą przejmować ich role, czyli rolę ojca [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ojciec, obecnie funkcja, która praktycznie wydaje się zapomniana, ale czy tak ma być ?</h2>
<p>Dzisiejszy świat promuje wolne związki, samotne wychowywanie dzieci, związki dwóch mężczyzn, dwóch kobiet i tym podobne dziwactwa. Gdzie w tym wszystkim jest ojciec ? Czyżby nie był już potrzebny? Feministki skandują o równouprawnieniu z mężczyznami, chcą przejmować ich role, czyli rolę ojca również.</p>
<p>Czy tak ma być? Sami możemy sobie odpowiedzieć na to pytanie po owocach, które są bardzo łatwo zauważalne w dzisiejszym świecie. Większość małżeństw się rozpada (nie wspominając o związkach niesakramentalnych), dzieci rodzą się jakby bardziej nerwowe (pewnie to wpływ zanieczyszczeń środowiska itp. rzeczy, mówią wszyscy ;-/), na świecie rocznie dokonuje się około <strong>50 mln morderstw dzieci nienarodzonych</strong> itd&#8230; To wszystko wynika z braku osób, które powinny sprawować funkcję prawdziwego, odpowiedzialnego ojca, który powinien być głową rodziny.   <span id="more-12"></span></p>
<p>Przecież nie chcemy, aby tak było, wystarczy tylko postawić mężczyznę na należytym miejscu, właściwie sam powinien on się na nim postawić, ale jakże często to kobieta dyktuje mu co ma robić, a on sam ze swojego wygodnictwa i lenistwa przystaje na to. Przecież odpowiedzialność za losy rodziny, żony i dzieci to nie lada zadanie, czy każdy jest w stanie temu sprostać? Niestety coraz mniej osób się tego podejmuje, a świat wcale nie ułatwia tego zadania, wręcz przeciwnie, odciąga go od tego.</p>
<p>Żony, dajcie swoim mężom odpowiedzialność z losy swojej rodziny, pozwólcie mu zaopiekować się nią, niech stanie się obrońcą życia i trwałości związku. Przecież każda kobieta chce się czuć bezpieczna i pewna tego, że ma na kom polegać w każdej sytuacji. Czy, aby tego się nie przysięgało w dniu ślubu?</p>
<p>Mężczyzna powinien przejąć władzę w domu, nie po to aby rządzić, ale po to aby służyć domowi. Przecież sam Pan Jezus jako władza służył innym i obmywał stopy. Właśnie o taką władzę chodzi, a kobiety boją się tego, że mąż tą władzę będzie wykorzystywać na ich niekorzyść i dla własnego wygodnictwa, same się przekonacie, że tak nie będzie. Ojciec musi znaleźć się na właściwym miejscu, aby dzieci mogły być właściwie wychowane i ukształtowane. Żadna matka tego nie zastąpi.</p>
<p><em>Czy nie każdy mężczyzna chciałby być spełniony w roli ojca i męża, czyż to nie jest jego najważniejszą karierą w życiu? Z pewnością w większości przypadków odpowiedź będzie twierdząca, ale mało kto jest w stanie spełnić te wymagania. Ty dasz radę?</em></p>
<p>Książka &#8220;Warto być ojcem&#8221; Jacka Pulikowskiego zachęci Cię do tego zadania oraz ułatwi jego wykonanie. Polecam też jej lekturę kobietom, które poznają w niej wiele różnic pomiędzy ojcem i matką, które wcale nie są dla wszystkich takie oczywiste.</p>
<p><span class="kup"><a title="Warto być Ojcem Jacek pulikowski księgarnia" href="http://www.tolle.pl/pozycja/warto-byc-ojcem?pp=141" target="_blank">Warto być Ojcem - Jacek Pulikowski</a></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sukces.ryc.pl/index.php/2008/12/warto-byc-ojcem/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
