O tym jak nawiązać dobry kontakt z naszym Stwórcą.
W dzisiejszym zabieganym świecie nie mamy czasu już na nic! Praca, rodzina, samodoskonalenie się, polityka, przestępstwa, pieniądze… Ciągle czegoś szukamy i czymś się martwimy, bo w końcu tak to już teraz jest, po prostu inaczej się nie da, trzeba jakoś żyć - tłumaczymy sobie. Tymczasem wcale tak nie musi być… (więcej…)
Wziąłem dziś Biblię do ręki o 9:35, co zresztą dzieje się ku mojej satysfakcji coraz częściej i przeczytałem fragment listu do Filipian 3, 10-21…:
10 przez poznanie Jego: zarówno mocy Jego zmartwychwstania, jak i udziału w Jego cierpieniach - w nadziei, że upodabniając się do Jego śmierci, 11 dojdę jakoś do pełnego powstania z martwych. 12 Nie [mówię], że już [to] osiągnąłem i już się stałem doskonałym, lecz pędzę, abym też [to] zdobył, bo i sam zostałem zdobyty4 przez Chrystusa Jezusa. (więcej…)
Czy faktycznie tak jest… Chrześcijanie traktowani są stereotypowo jako smutasy i sztywniacy, jednak jest zupełnie inaczej. Jak pisze Matka Teresa Radość jest osią naszego życia religijnego. Człowiek wierzący, pełen radości, jest jak słońce dla swojej wspólnoty
, i ma rację. Wzorowy chrześcijanin swoją radością i szczęściem promieniuje na innych, niewiele jest takich osób, jest tak być może dla tego, że nie jesteśmy tego do końca świadomi i nie staramy się tego osiągnąć. (więcej…)